

Milosc do nocyMiłość do nocyMilosc do nocy
Miłości moja, w grobowcu wiecznie chłodna Wspaniale silna, mroczna i tajemnicza. Jestem z Tobą zawsze gdy śnie, gdy skracam ludziom Żałosne ich dnie.
Kosa na kosę, to mi się śni i gdy krew czarna płynie ona pięknie lśni Szepty silne, poruszające skórą, je słyszę, w domu, ludzką trumną Wszyscy upadną jako miazgi krwi, mord mordem choć łza w oku się tli Ta krew to sztandar, tych ciał stos to ścieżka, podążać


LustroLustro Czysta gładka powierzchnia Gdzie pusty punkt Przewodzi wiatrami Oceanami tysiąca I ziemią nam obcąLustro
Lustro błądziło znakami Odbijając światło Mamiąc słodkimi Jej i jego iluzjami.
Subtelne zmagania ciał Duszy granie na harfie Czułe szepty kochania Przemówiły do świata Ognie spętały ust czułość Pocałunkiem co dreszcze ożywia Ciało w błogość wysyła Połyskujący ksią&
| Piękne...prawda i iluzja...rzeczywistosc i złudny obraz widziany w lustrze...pasja i namiętność ...to jest to co cenię w Twojej twórczosci najbardziej...wspaniale się czyta...rozbudza wyobrażnię.. |
Previous PageNext Page